„Złoto Północy” dostępne podczas wakacji w Jantarze

Posted on 9 sierpnia 2016

Starożytni Celtowie okazali się mistrzami wprowadzania zupełnie nieznanego produktu na antyczny rynek. Bursztyn, bo o nim mowa, zyskał miano Złota Północy. Z czasem Imperium Rzymskie za współpracę Celtom podziękowało i postanowiło samodzielnie opanowywać zgłodniały tej nowości potencjał nabywczy. Gorączka nadbałtyckiego złota osiągnęła apogeum za czasów Nerona. Bursztynowy szlak był jedną z najbardziej uczęszczanych dróg handlowych, a z uwagi na liczne niebezpieczeństwa i trudności związane z odległością, przyczynił się do wywindowania wartości bursztynu do tego stopnia, że wyższe sfery chciały go mieć za wszelką cenę. To pożądanie nieco drażniło historyka rzymskiego z tamtych czasów – Pliniusza Starszego. Sugerował on niejednokrotnie, że tak wysoka cena jantaru to tylko wyobrażenie o jego wartości, a nie wartość prawdziwa. Wyraźnie wskazywał też, że gorączce Złota Północy winne są kobiety.

Wina kobiet okazała się zaletą

Kobiety z Imperium Romanum niewątpliwie przyczyniły się do wzmianki na temat ziem leżących na bursztynowym szlaku. Można dyskutować czy to one rzeczywiście w jakimś sensie wymusiły wędrówki starożytnych kupców nad słowiański Bałtyk. Nie można zapominać ani wykluczać chęci zysku czy wzbogacenia się na handlu bursztynem, przecież to od wieków jest domeną kupców. Historycy czasów nam współczesnych też mogą poddawać w wątpliwość wartość popularnych produktów i całą winę przerzucić na kobiety. Ale jeśli dzięki kobietom biznes się kręci, to obecnie traktuje się to nie jako wadę lecz zaletę.

Bałtyk nadal złotem sypie

Morze Bałtyckie nie przestało obsypywać plaż swoim złotem. Najbardziej hojne jest po sztormach, w okresie od listopada do kwietnia. Baza noclegowa jest najbardziej popularna w sezonie wakacyjnym, jednakże pokoje i kwatery w Jantarze ugoszczą każdego, kto poczuje zew bursztynu podczas innych niż lato pór roku. Ludzie naładowani energetycznie potęgą Bałtyku z bursztynem noszonym blisko ciała, nabiorą sił na cały rok i bez problemu pokonają drogę, która dzieli ich od tych do kolejnych wakacji. Praca i nauka będą przyjemnością, a nie obowiązkiem. Będą do letniska wracać tak samo chętnie, jak starożytni Rzymianie po swoje cenne bursztyny.

Bez kategorii


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>